Le Corbusier

Idee Waltera Gropiusa wziął sobie do serca i rozwinął je na własny sposób chyba najbardziej wszechstronny reprezentant funkcjonalizmu w budownictwie - Le Corbusier. Ten francuski architekt pochodzenia szwajcarskiego specjalizował sie głównie w wielkomiejskim budownictwie mieszkalnym, łącząc rozmach w projektowaniu całości z uszanowaniem praw każdego mieszkańca do pełnej wygody i niezależności. Sformułował cztery zasady rewoltujące myślenie o architekturze. Zastosował konstrukcję, która umożliwiła swobodne kształtowanie wnętrz oraz elewacji budynku. Oderwał dom od ziemi i postawił go na podporach jak na nogach. Uznał też dach - koniecznie płaski - za miejsce odpoczynku, sportu, spotkań.

W Corbusierowskich, wolno stojących budynkach wszystkie mieszkania miały być jednakowo funkcjonalne, przestronne i słoneczne, a przy tym elastycznie kształtowane. Tzw. podstawowe wartości: ziemia, powietrze, widoki - miały się stać dostępne dla każdego. W 1928 r. wraz z kilkoma wybitnymi twórcami europejskimi (m.in. Gropiusem i Alvarem Aalto) założył CIAM (Congres Internationaux d’Architecture Moderne) - rodzaj lobby propagującego modernistyczną architekturę z jej całym społecznym i ekonomicznym kontekstem. Aby budowle swoją wielkością nie przytłaczały człowieka, Le Corbusier stworzył nową jednostkę proporcji, tzw. modulor. Jej wielkość równała się przeciętnej wysokości człowieka z podniesioną ręką. Na takiej właśnie zasadzie wzniesiono w Marsylii (Francja) w latach 1946-1952, wielki budynek mieszkalny (dla ok. 1600 mieszkańców) - Unite d’Habitation, znany też jako „jednostka mieszkaniowa wysoka”.

Czy to nam czegoś nie przypomina? Tak, tak - rozrzucone na całym świecie, w tym wschodnioeuropejskie osiedla mieszkaniowe w technologii tzw. wielkiej płyty są pokłosiem projektów największego wizjonera wśród architektów. Szkoda tylko, że w imię budowlanej wydajności nasze „blokowiska” przybrały brzydsze formy i karykaturalne często rozmiary... Właśnie z tego powodu Le Corbusier miał równie wielu przeciwników, co zwolenników. Spośród budynków autorstwa Le Corbusiera o innej użyteczności warto wymienić siedzibę ONZ w Nowym Jorku czy przypominającą rzeźbę kaplicę w Ronchamp (Francja).

Przy okazji omawiania twórczości Le Corbusiera nie sposób pominąć dwóch jego pilnych i bardzo zdolnych uczniów. Mowa o naszych rodakach - Macieju Nowickim i Jerzym Sołtanie.

M. Nowicki współpracował z Le Corbusierem przy projekcie wspomnianej nowojorskiej siedziby ONZ. Inne głośne dzieło modernistycznej architektury, którego współautorem był Nowicki - to zbudowany w 1949 r. pawilon wystawowy w Raleigh (USA). Znakomitą karierę Nowickiego przerwała niestety jego tragiczna śmierć wskutek katastrofy lotniczej w 1950 r.

Zaczynem współpracy Jerzego Sołtana z Le Corbusierem była korespondencja obu architektów prowadzona w okresie II wojny światowej. Kilka lat później „poeta modernizmu” zaprosił młodego (Sołtan urodził się w 1913 r.) architekta z Polski do współpracy. 1 sierpnia 1945 r. Sołtan został kierownikiem pracowni architektonicznej Le Corbusiera. Owocna współpraca trwała 4 lata - do 1949 r., kiedy Sołtan wyjechał do Turcji, gdzie w drodze konkursu został głównym projektantem miasta Izmir. Rok później wrócił do Polski i został wykładowcą w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. W 1958 r. Sołtan objął funkcję dziekana Wydziału Architektury na Uniwersytecie Harvarda w Cambridge (USA).

To prestiżowe stanowisko ze względów zdrowotnych zwolnił nie kto inny, jak sam Walter Gropius. Niewątpliwie było w tym wydarzeniu coś symbolicznego: twórca architektonicznego modernizmu ustępował miejsca jednemu ze swoich najbardziej znanych mentalnych spadkobierców. W dodatku na stanowisko to rekomendował Sołtana Le Corbusier... W Polsce J. Sołtan zrealizował m.in. wnętrza Państwowych Torów Wyścigów Konnych na Służewcu (1951), zespół sportowy SKS Warszawianka (1956-1962), kompleks gastronomiczny na warszawskiej Woli - tzw. bar Wenecja (1959-1961) czy wnętrza dworca kolejowego Warszawa-Śródmieście (1960-1962).

Dziś ta ostatnia z wymienionych realizacji raczej nie wywołuje większych emocji (w każdym razie nie są one pozytywne), lecz gdy budowla ta powstawała pół wieku temu, mieściła się w światowej czołówce architektonicznej awangardy. J. Sołtan był też jednym z inicjatorów rozwoju wzornictwa przemysłowego w Polsce, współtworząc Instytut Wzornictwa Przemysłowego. Jeśli chodzi o dorobek amerykański, to wymienić warto okres lat 1970-1976, kiedy to Sołtan był głównym projektantem bostońskiej pracowni Haldeman & Goransson Architects and Engineers.

Wówczas zrealizował m.in.: nieco przewrotnie nowatorski (bo odwołujący się do średniowiecznego zamku) projekt szkoły średniej w Salem, a później dla odmiany projekt tzw. szkoły typowej dla stanu Massachusetts, zrealizowany wielokrotnie. Projektował również liczne wnętrza, np. dla Mellon Bank w Bostonie. Jerzy Sołtan zmarł w 2005 r.

Mixokrety, czyli agregaty tynkarskie do zadań specjalnych.
Mixokrety sprawiają, że praca na budowie przebiega bardzo sprawnie. Najbardziej znane agregaty tynkarskie to putzmeister. Maszyny tej marki to niezwykła wydajność i wytrzymałość.

Mixokrety i agregaty tynkarskie w powszechnym użyciu.
Mixokrety oraz agregaty tynkarskie charakteryzują się pewnymi, odpowiednimi parametrami, które są istotne do ich skutecznego działania- również w wypadku sprzętów używanych.

Mixokrety a specjalistyczne prace budowlane
Mixokrety są chętnie i bardzo często wykorzystywane przez firmy budowlane podczas wykonywania specjalistycznych prac budowlanych.

Mixokrety i inne nowoczesne maszyny budowlane
Mixokrety oraz inne urządzenia mechaniczne są obecnie podstawą efektywnego budowania.

Mixokrety ogólnie, ich charakterystyka.
Mixokrety oraz ich charakterystyka oraz opis działania czy też ich parametry.